Konsekwencje radzenia sobie ze stresem

Stres jest specyficznym rodzajem doświadczenia emocjonalnego, któremu psychologowie i inni uczeni poświęcają wiele uwagi. Badania nad stresem i radzeniem sobie z sytuacją stresową są w ostatnich latach jedną z najbardziej aktywnych dziedzin. Problematyka ta stanowi płaszczyznę spotkania psychologów akademickich, budujących naukowe podstawy pomocy psychologicznej, oraz psychologów praktyków, pomagających ludziom w różnych trudnych sytuacjach.

We współczesnej psychologii stres nie jest lokalizowany ani w jednostce, ani w otoczeniu, ale dotyczy określonego rodzaju relacji między nimi. Zazwyczaj ujmowana jest ona jako zakłócenie lub zapowiedź zakłócenia równowagi pomiędzy zasobami lub możliwościami jednostki z jednej strony, a wymaganiami otoczenia z drugiej. Zgodnie z najczęściej cytowaną definicją, w ujęciu Lazarusa i Folkman, stresem jest określona relacja między osobą a otoczeniem, które oceniana jest przez osobę jako obciążająca lub przekraczająca jej zasoby i zagrażająca jej dobrostanowi. Immanentnym składnikiem relacji stresowej są reakcje emocjonalne podmiotu (Heszen-Niejodek, 2000).

Sytuacja stresowa pobudza do aktywności ukierunkowanej na poprawę relacji, na odzyskanie równowagi pomiędzy wymaganiami otoczenia a możliwościami jednostki, oraz na poprawę stanu emocjonalnego. Ten nurt aktywności określany jest jako „radzenie sobie ze stresem”. Radzenie sobie rozpatrywane jest jako proces, jako strategia i jako styl. Radzenie sobie jako proces obejmuje całość aktywności człowieka w danej sytuacji stresowej, ma charakter złożony i dynamiczny, niekiedy zajmuje długi czas. W przebiegu czasowym dają się w nim wyodrębnić mniejsze, jakościowo zróżnicowane jednostki aktywności, stanowiące jakby jego ogniwa. Określane są one jako strategie lub sposoby radzenia sobie. Kategoria stylu odnoszona jest do indywidualnego zróżnicowania dyspozycji determinujących zachowanie się w warunkach stresowych.

W badaniach nad stresem poszukuje się odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób radzić sobie skutecznie w warunkach stresowych. Kwestia ta ma ogromne znaczenie praktyczne. Trudno jest jednak udzielić jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie.

Ocena efektywności radzenia sobie może dotyczyć procesu, strategii lub stylu. W odniesieniu do procesu, ocena dotyczy rozwiązania konkretnej sytuacji stresowej i bywa niejednoznaczna, ponieważ radzenie sobie prowadzące do poprawy sytuacji może pociągać za sobą koszty emocjonalne. Ocena efektywności strategii okazuje się względna, zależna od kontekstu. Nie udało się wykazać, że istnieją strategie lepsze lub gorsze. Nie dowiedziono też dotąd przewagi jakiegoś stylu radzenia sobie nad innymi- mimo potocznego przekonania, że istnieją ludzie ogólnie lepiej bądź gorzej radzący sobie w sytuacjach trudnych. Ważnym  z praktycznego punktu widzenia wynikiem dotychczasowych badań nad efektywnością radzenia sobie jest wniosek o roli zgodności zachowania z indywidualnym stylem radzenia sobie. Okazuje się, że przynajmniej w pewnych okolicznościach takie dopasowanie   jest ważniejszym warunkiem skutecznego radzenia sobie niż dostosowanie zachowania   do rodzaju sytuacji (Heszen-Niejodek, 2000).

Rozwijający się stres powoduje zróżnicowane, specyficzne i niespecyficzne zmiany w organizmie człowieka. Są to zmiany zarówno w procesach fizjologicznych, jak i psychologicznych, ale także w zachowaniu się, zdolności do pracy oraz w ogólnym stanie zdrowia. Oczywiście nie wszystkie one pojawiają się jednocześnie i mogą być związane i z ostrym, i z przewlekłym stresem.

Oprócz negatywnego reakcja stresowa może mieć także pozytywne znaczenie. Istota stresu  w ujęciu Selyego (1960) polega na zmianach przystosowujących organizm do wymagań, jakie są mu stawiane. W tym modelu stresu istotne jest natężenie wymogów stawianych organizmowi - im są silniejsze, tym większy powodują stres. Aktywizacja organizmu powinna umożliwić mu mobilizację sił do walki ze stresorami i przywrócenie (utrzymanie) stanu równowagi w zmienionych warunkach. Jednakże przeciążenie organizmu stanowi zjawisko niekorzystne lub wręcz niebezpieczne.

Zarówno zbyt niski, jak i zbyt wysoki poziom pobudzenia działa niekorzystnie. Narastając, stres osiąga swoje apogeum. Poziom ten można nazwać optymalnym poziomem stresu i jeśli on nadal narasta, to staje się szkodliwy. Punkt (przedział), w którym stres osiąga poziom optymalny dla danego człowieka, więc maksymalna tolerancja stresu jako siły konstruktywnej (sprzyjającej efektywności działania), stanowi funkcję rozmaitych czynników biologicznych i psychologicznych.

Dla każdego zadania, zależnie od stopnia jego trudności, istnieje optymalny poziom pobudzenia, przy którym działanie prowadzi do najlepszych rezultatów. Mniejsze pobudzenie jest korzystne przy trudnym, a większe przy łatwym zadaniu. Warto także wspomnieć, że Selye (1977) nie uważa, aby stres był czymś, czego zawsze należy unikać.
W jednej ze swoich prac autor ten wyróżnia dwa rodzaje stresu: konstruktywny (eustres) i destrukcyjny (dystres). Uważa, że stres może być pozytywna siłą motywującą, podwyższającą subiektywną „jakość życia” (to jest właśnie eustres), dając radość, zadowolenie i poczucie spełnienia zadań, które człowiek realizuje w swoim życiu. Ale stres może także utrudniać i dezorganizować nasze życie, stanowiąc siłę destrukcyjną. Dystres jest, zdaniem Selyego (1977), zawsze nieprzyjemny i szkodliwy. Jego opanowanie może czasem wymagać zmiany nastawienia i filozofii życiowej.

Każdy człowiek ma własny, różniący się od innych poziom tolerancji na stres psychologiczny. Walka ze stresem może doprowadzić do zwiększenia odporności na dany rodzaj stresu. Każdy człowiek jest w stanie radzić sobie z inną „porcją” stresu, jednak odporność każdego z nas ma granice. Optymalny poziom stresu zapewnia maksimum wydajności, wiele osób działa nawet lepiej w warunkach stresu niż w tzw. warunkach normalnych.

Łatwość ulegania stresowi oraz sposób i czas opanowania reakcji stresowych zależą od bardziej trwałych cech człowieka, takich jak wrażliwość emocjonalna, odporność na zakłócenia, wytrzymałość, wydolność, które z kolei są determinowane przez cechy temperamentu czy właściwości układu nerwowego. Jednakże to, jak ostatecznie człowiek poradzi sobie ze stresem i sytuacją, która go wywołała, zależy, zgodnie z teorią Lazarusa (1986), od poznawczej oceny zmian, które zaszły w otoczeniu.

Problem radzenia sobie ze stresem jest niezwykle istotny z punktu widzenia przystosowania się człowieka do warunków środowiskowych. Sposoby radzenia sobie ze stresem i ich efektywność zależą od wielu czynników. Wynikają z tego, jaki jest człowiek zarówno w sensie biologicznym, jak i psychologicznym, a więc jakie ma cechy i jak funkcjonuje jego organizm. Ponadto mają znaczenie osobowość, inteligencja, doświadczenia z sytuacjami stresowymi oraz to, jaka jest „natura” sytuacji stresowej, tzn. w jakich warunkach stresowych, jak bardzo złożonych i jak silnie wpływających na człowieka musi on funkcjonować (Oniszczenko, 1993).

Zdaniem Lazarusa (1986) różne sposoby radzenia sobie ze stresem pełnią dwie zasadnicze funkcje. Po pierwsze, służą one poprawie sytuacji: albo poprzez zmianę własnego zachowania, albo poprzez zmianę otoczenia (aktywność zadaniowa). Druga funkcja polega na opanowywaniu emocji w taki sposób, aby nie wymknęły się spod kontroli (nie okazały się zbyt silne) i nie załamały odporności psychicznej ani nie utrudniły kontaktów z innymi ludźmi (samouspokajanie). Czasami obie te funkcje mogą być sprzeczne ze sobą
i nie powodować niekorzystnych skutków, niekiedy sprzeczność taka powoduje poważne,
a nawet groźne dla człowieka konsekwencje. Wydaje się, że w życiu chętniej i częściej sięgamy do metod będących jakąś formą samouspokojenia, odraczając konieczność podjęcia innych, właściwych działań zaradczych.

Zapobieganiu kryzysom, zaburzeniom zdrowia (w tym także psychicznego) oraz stwarzaniu warunków do jego rozwoju służą oddziaływania prewencyjne (profilaktyczne) ukierunkowane na przeciwdziałanie stresorom albo też na powstrzymywanie rozwoju i skrócenie czasu trwania zaburzenia, jeśli już powstało. Cele działań prewencyjnych osiąga się poprzez rozmaite formy aktywnej pomocy profesjonalnej, takie jak psychoterapia, indywidualnej grupowe treningi, doradztwo psychologiczne, programy popularyzatorskie   i edukacyjne, itp. Ten sposób radzenia sobie ze stresem wymaga obecności i działania innych osób, zwłaszcza mających odpowiednie przygotowanie i doświadczenie zawodowe w udzielaniu pomocy psychologicznej (Oniszczenko, 1993).

Człowiekowi w procesie zaradczym mogą towarzyszyć zarówno uczucia pozytywne, jak i negatywne, niezależnie od tego, czy osiąga on sukces, czy doznaje porażki (Ratajczak, 2000). Uczucia negatywne w przypadku sukcesu mogą oznaczać sytuację,   w której osiągnięcia na polu zawodowym są wynikiem zaniedbania rodziny. W celu usunięcia napięcia emocjonalnego podejmujemy czynności, które albo mają przywrócić stan poprzedni, albo zamarkować negatywne konsekwencje zadziałania stresora. Ów podjęty przez nas wysiłek, bez względu na rezultat naszych działań (sukces, czy porażka) jest obciążający i poddany naszej ocenie. Negatywna ocena to koszty psychologiczne, które ponosimy w toku procesu radzenia sobie. Koszty psychologiczne powstają głównie wskutek braku adekwatności wysiłków wydatkowanych na proces zaradczy do pewnej normy, niezbędnej, aby sobie poradzić, czyli wskutek braku kompetencji „zarządzania” własnymi zasobami (Ratajczak, 2000). Wysiłek może być uznany za nadmierny (poczucie krzywdy u dziecka, które próbuje sprostać nadmiernym oczekiwaniom rodziców), zbędny (poczucie winy),   nie przynoszący oczekiwanych rezultatów (niespełniona nadzieja). Takim kosztem psychologicznym radzenia sobie ze stresem może być także lęk przed tym, że nasze wysiłki nie będą skutkować. Lęk, poczucie winy, czy niespełniona nadzieja to emocje obiektywnie negatywne i oczywiście wolimy ich unikać niż ich doświadczać. Mogą one pełnić jednak bardzo istotną funkcję w procesie radzenia sobie, a mianowicie stanowić informację zwrotną dla podjętych przez nas działań (i je modyfikować). Po ewentualnej modyfikacji wiemy już (proces uczenia się), który schemat zaradczy w przyszłości wykorzystać aby zminimalizować koszty psychiczne radzenia sobie ze stresem. Uczymy się na błędach. W ten sposób tworzy się uogólniony styl radzenia sobie.

Skuteczne radzenie sobie ze stresem, rozwiązywanie trudnych sytuacji będzie możliwe, jeżeli uświadomimy sobie, co wywołuje w nas określone emocje i przeżycia, dlaczego w danej sytuacji odczuwamy złość, frustrację, poczucie porażki, gniew czy zniechęcenie, co stanowi źródło takich odczuć, jakie nasze potrzeby nie zostały zaspokojone. Wgląd w siebie jest niezwykle ważny, realna świadomość swoich słabych i mocnych stron, możliwości i ograniczeń oraz umiejętne kierowanie ambicjami są podstawowymi umiejętnościami. Aby to osiągnąć, niezbędne jest zatrzymanie się choć na chwilę i skoncentrowanie na sobie. Wielu psychologów i psychoterapeutów jest zdania, że wystarczyłoby przeznaczyć chociaż 10 minut dziennie na samoobserwację, koncentrację  na sobie, swoich myślach, odczuciach i oddechy, aby lepiej poznać siebie.

Inną sferą i potencjałem do radzenia sobie ze stresem są kontakty z innymi osobami. Jeżeli znamy siebie i mamy dobry kontakt ze sobą, na pewno uda nam się nawiązać bliskie relacje z innymi. Otwarte proszenie o pomoc, przyznawania się do własnych trudności, błędów czy kłopotów jest bardzo rzadkim, a często również społecznie nieakceptowanym zachowaniem. Tymczasem wsparcie społeczne, możliwość uzyskania pomocy są niezwykle istotne w walce z negatywnym oddziaływaniem stresu. To jeden z podstawowych warunków zachowania dobrego zdrowia i samopoczucia nawet w obliczu sytuacji trudnych. Oczywiście nie oznacza to, że należy wszystkim opowiadać o doświadczanych trudnościach, szczególnie w swoim otoczeniu zawodowym. Ważne jest jednak, by mieć bliskie osoby, które zaakceptują i zrozumieją nasze problemy, a także, by posiadać umiejętność nawiązania oraz utrzymania   z nimi kontaktu.

Wielu ludzi jest nadzwyczajne elastycznymi w obliczu przeciwieństw losu. Mogą oni wyjść z kryzysu z większą pewnością siebie, nowymi umiejętnościami radzenia sobie, bliższymi związkami z rodziną i przyjaciółmi, oraz z bogatszym docenieniem życia.   W rzeczywistości takie wyniki są całkiem powszechne. Zapytani o wpływ kryzysu życiowego, ponad 50% z nich stwierdziło pewne pozytywne wyniki. Te pozytywne wyniki  są spójne z zarówno dialektycznym poglądem na zmianę jako konieczną dla rozwoju ludzkiego jak i z poglądem, że kryzysy życiowe mogą być „konstruktywną konfrontacją”, która rzuca wyzwanie jednostce i zachęca do rozwoju.

 

Bibliografia

Heszen-Niejodek, I. (2000). Teoria stresu psychologicznego i radzenia sobie. W: Strelau, J. (2000). Psychologia. Podręcznik akademicki. Tom 3. Gdańsk, GWP

Lazarus, R. (1986). Paradygmat stresu i radzenie sobie. Nowiny Psychologiczne, nr.3-4

Oniszczenko, W. (1993). Stres. To brzmi groźnie. Warszawa, Wydawnictwa szkolne
i pedagogiczne

Ratajczak, Z. (2000). Stres – radzenie sobie – koszty psychologiczne. W: Heszen-Niejodek, I., Ratajczak, Z. (red.). Człowiek w sytuacji stresu. Katowice, Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego

Selye, H. (1960). Stres życia. Warszawa, PZWL

Selye, H. (1977). Stres okiełznany. Warszawa, PIW

Komentarze
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze!

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."